Alarm pod Koszalinem. Służby potwierdziły obecność "dzikiego kota". Jest apel do mieszkańców

2 dni temu
Na terenie gminy Będzino pod Koszalinem pojawił się "dziki kot". Według informacji przekazanych przez przedstawicieli gminy może to być gepard lub puma. W związku z tym zaapelowano o zachowanie szczególnej ostrożności w pobliżu terenów leśnych. Co jeszcze wiadomo na ten temat?Dziki kot grasuje pod Koszalinem Gmina Będzino (woj. zachodniopomorskie) poinformowała 29 stycznia, iż na terenie kompleksu leśnego w miejscowości Strachomino (w kierunku Wierzchomina), a także na obszarze Natura 2000 - Warnie Bagno potwierdzono obecność dzikiego kota - prawdopodobnie pumy lub geparda. W związku z możliwym zagrożeniem zaapelowano, aby nie wchodzić do lasu, a także zachować szczególną ostrożność w pobliżu tych terenów leśnych. Nie należy też wypuszczać zwierząt domowych w pobliskie tereny bez nadzoru.
REKLAMA


Co robić w przypadku spotkania zwierzęcia?Przedstawiciele gminy zwrócili uwagę, aby w przypadku spotkania wspomnianego "dzikiego kota" nie zbliżać się do niego, ani nie podejmować prób fotografowania lub płoszenia. "Wszelkie informacje o miejscu przebywania zwierzęcia prosimy niezwłocznie zgłaszać pod numer 112 lub do adekwatnego nadleśnictwa. Sytuacja jest monitorowana przez odpowiednie służby. O dalszych działaniach będziemy informować na bieżąco" - przekazano.


Zobacz wideo


Policjanci interweniowali w sprawie znęcania się nad zwierzętami. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia


"Należy zachować spokój i szczególną ostrożność"Anna Choszcz-Sendrowska, rzeczniczka prasowa Lasów Państwowych, zwracała uwagę, iż kluczowa w przypadku spotkania dzikiego zwierzęcia jest "odpowiedzialność podejmowanych działań". Zwróciła też uwagę, iż tego typu osobniki "kierują się głównie instynktem i mechanizmami obronnymi". - Dzikim zwierzętom, co do zasady, nie wchodzimy w drogę, celowo ich nie prowokujemy i zachowujemy dystans, bez względu na to, z jakim gatunkiem mamy do czynienia. W przypadku bliskiego spotkania ze zwierzęciem potencjalnie niebezpiecznym, które nie ucieka na nasz widok z bliskiej odległości, podchodzi lub pozwala nam do siebie podejść (głównie oznaki oswojenia lub choroby), (...) należy zachować spokój i szczególną ostrożność. Nie podejmujemy sami interwencji, a tym bardziej nie zabieramy takiego osobnika z lasu bez opinii ekspertów (np. weterynarza). Wezwijmy odpowiednie służby lub skontaktujemy się z najbliższym ośrodkiem rehabilitacji zwierząt - przypomniała rzeczniczka. Więcej na temat innych wydarzeń w Polsce przeczytasz również w artykule: "Sejm o sytuacji w schroniskach. Jest raport po kontroli w Bytomiu i Sobolewie".Źródła: Gmina Będzino (Facebook), lasy.gov.pl, Google Maps
Idź do oryginalnego materiału