Grzybiarze pokazują pełne kosze. Sezon 2026 nabrał tempa
Wrzesień to jeden z najbardziej wyczekiwanych miesięcy przez miłośników grzybobrania. W mediach społecznościowych pojawiają się zdjęcia borowików, podgrzybków, maślaków, koźlarzy i całych koszy kań. W 2026 roku sytuacja w lasach zmieniała się bardzo dynamicznie. Jeszcze w lipcu z wielu miejsc napływały informacje o niewielkiej liczbie grzybów. Późniejsze opady zrobiły jednak swoje. W sierpniu i wrześniu zaczęły pojawiać się doniesienia o znacznie bardziej udanych wyprawach.
Na popularnej facebookowej grupie „Grzyby, Grzybiarze – województwo łódzkie” publikowane są relacje praktycznie z całego regionu. Wśród wymienianych miejsc pojawiają się okolice Bełchatowa, Piotrkowa Trybunalskiego, Aleksandrowa Łódzkiego, Grotnik, Łasku, Zduńskiej Woli, Radomska czy Skierniewic. Na podstawie tych doniesień, wcześniejszych sezonów i charakteru kompleksów leśnych przygotowaliśmy TOP 10 kierunków na grzybobranie w Łódzkiem.
1. Dłutów i okoliczne lasy
To jeden z najmocniejszych kandydatów w całym zestawieniu. Okolice Dłutowa regularnie przewijają się wśród polecanych miejsc grzybiarskich. Szczególnie interesująca jest relacja z poprzedniego jesiennego wysypu. Jedna z grzybiarek informowała o zebraniu około 10 kg borowików w ciągu dwóch dni. Co ważne, podała również wskazówkę dotyczącą terenu.
Najlepszych efektów nie dawał duży, jednolity las sosnowy, ale młodsze fragmenty lasów liściastych i mieszanych – z dębami, olchami, bukami oraz domieszką świerka. Dobre miały być również granice młodników i starszego drzewostanu oraz okolice leśnych duktów. Czego można szukać: przede wszystkim borowików, ale również podgrzybków i koźlarzy.
2. Grotniki, Emilia i okolice Zgierza
Grotniki to prawdopodobnie jedna z najbardziej rozpoznawalnych grzybiarskich miejscówek w pobliżu Łodzi. Tutejsze lasy mieszane od lat przyciągają zbieraczy. W internetowych zestawieniach okolice Grotnik wymieniane są przede wszystkim jako dobre miejsce na borowiki i kurki.
W poprzednich latach pojawiały się również relacje o prawdziwkach i podgrzybkach znajdowanych w lasach między Emilią a Grotnikami. Dużą zaletą jest rozległość kompleksów leśnych. Warto więc nie zatrzymywać się przy pierwszym parkingu i najbardziej uczęszczanej ścieżce. Czego można szukać: borowików, podgrzybków, kurek i maślaków.
3. Spała, Inowłódz i okolice Tomaszowa Mazowieckiego
Jeżeli ktoś chce połączyć grzybobranie z dłuższą wycieczką, okolice Spały i Inowłodza należą do najbardziej interesujących kierunków we wschodniej części województwa. Lasy w tym rejonie regularnie pojawiają się w relacjach grzybiarzy. Wśród znajdowanych gatunków wymieniane są borowiki, podgrzybki, kurki, rydze, maślaki i kanie.
Trzeba jednak pamiętać, iż choćby w tak znanym miejscu sytuacja zmienia się błyskawicznie. We wrześniu 2026 pojawiały się zarówno informacje o udanych zbiorach, jak i sygnały, iż w niektórych fragmentach lasów było zbyt sucho. Czego można szukać: prawdziwków, podgrzybków, kurek, rydzów i maślaków.
4. Sulejów i okolice Zalewu Sulejowskiego
To kolejny klasyczny kierunek dla mieszkańców południowo-wschodniej części województwa. Szczególnie często wymieniane są kompleksy leśne w rejonie Sulejowa oraz w kierunku Tomaszowa Mazowieckiego. W grzybiarskich relacjach pojawiają się m.in. Karolinów, Twarda i Swolszewice, a jednym z kierunków wskazywanych przez zbieraczy są rozległe lasy pomiędzy Twardą a Unewlem.
W poprzednich sezonach raportowano stamtąd przede wszystkim prawdziwki i podgrzybki. Również użytkownicy facebookowej grupy grzybiarskiej wskazywali Sulejów jako jedno z miejsc w okolicach Piotrkowa, w których warto prowadzić poszukiwania. Czego można szukać: borowików, podgrzybków, maślaków i kurek.
5. Łękawa, Kluki i lasy pod Bełchatowem
Powiat bełchatowski zdecydowanie zasługuje na miejsce w pierwszej dziesiątce. Jednym z najczęściej pojawiających się kierunków jest Łękawa. W poprzednich sezonach grzybiarze pokazywali stamtąd zbiory zajmujące po rozłożeniu całe stoły. Relacje pojawiały się również z Kurnosa, Trząsu, Grobli oraz Kluk. W sierpniu 2026 z samego rejonu
Bełchatowa pojawiały się natomiast świeże informacje o zbiorach kurek. W poprzednich sezonach z okolic Szczercowa raportowano kanie, borowiki, koźlarze i maślaki. Terenów do sprawdzenia jest dużo. Nadleśnictwo Bełchatów zarządza około 19,5 tys. hektarów lasów państwowych, a jego obręb Kluki obejmuje osiem leśnictw. Czego można szukać: kurek, prawdziwków, podgrzybków, koźlarzy, maślaków i kań.
6. Łask, Kolumna, Sędziejowice i okolice Grabi
Kolejny mocny grzybiarski rejon znajduje się na zachód od Łodzi. Nadleśnictwo Kolumna obejmuje duże kompleksy leśne m.in. w okolicach Dłutowa, Dobronia, Sędziejowic, Sieradza i Kolumny. W obrębach Kolumna i Zduńska Wola dominują uboższe siedliska z drzewostanami sosnowymi, natomiast w obrębie Rydzyny występuje większy udział gatunków liściastych.
Okolice Łasku i rzeki Grabi są od lat wskazywane jako teren, gdzie można trafić na borowiki, podgrzybki, koźlarze i maślaki. O potencjale tego rejonu świadczy też historia z 2024 roku. Gdy w okolicach miejscowości Prawda i Guzew ktoś rozwiesił fałszywe kartki o zakazie zbierania grzybów, nadleśniczy Nadleśnictwa Kolumna komentował wówczas, iż grzybów było tak dużo, iż nikogo nie trzeba było odstraszać od lasu. Czego można szukać: borowików, podgrzybków, maślaków i koźlarzy.
7. Aleksandrów Łódzki, Prawęcice i Zgniłe Błoto
To miejscówka, która w okresie potrafi przeżyć prawdziwe oblężenie. W sierpniu 2026 jeden z najbardziej aktywnych grzybiarzy regionu informował po wyprawie w okolice Aleksandrowa Łódzkiego o niemal stu zebranych kaniach, kilkunastu koźlarzach i znalezionych prawdziwkach. We wrześniu szczególnie dużo osób pojawiło się natomiast w rejonie Prawęcic i Zgniłego Błota. Powód był prosty – wcześniej w internecie zaczęły krążyć fotografie bardzo dobrych zbiorów.
Efekt? Przy drogach ustawiały się samochody, a las przeczesywały całe grupy zbieraczy. To pokazuje jednocześnie wadę najbardziej popularnych miejscówek. Grzyby mogą być, ale konkurencja również. Czego można szukać: kań, koźlarzy, borowików i podgrzybków.
8. Piotrków Trybunalski, Moszczenica i okoliczne lasy
Okolice Piotrkowa również regularnie pojawiają się na grzybiarskiej mapie województwa. W 2025 roku pani Kamila pokazała w facebookowej grupie ogromne borowiki znalezione w okolicy Piotrkowa. Z relacji publikowanych przez mieszkańców wynikało, iż grzybów warto było szukać także w Moszczenicy i Sulejowie, a nieco dalej w Grobli, Klukach i Łękawie.
Również we wrześniu 2025 użytkownicy tej samej grupy publikowali zdjęcia podgrzybków, borowików i maślaków z rejonu Piotrkowa. Czego można szukać: prawdziwków, podgrzybków, maślaków i kurek.
9. Zduńska Wola, Sieradz i Rossoszyca
Zachodnia część województwa również ma swoich faworytów. W internetowych relacjach regularnie pojawiają się Zduńska Wola, okolice Sieradza oraz Rossoszyca. Szczególnie interesujące były doniesienia z rejonu Zduńskiej Woli, gdzie podczas poprzedniego jesiennego wysypu pojawiało się dużo maślaków. Z kolei grzybiarze z okolic Warty pokazywali pokaźne zbiory innych gatunków.
Sprzyja temu duża liczba kompleksów leśnych. W zasięgu Nadleśnictwa Kolumna właśnie część powiatu sieradzkiego charakteryzuje się wysoką lesistością. Czego można szukać: maślaków, podgrzybków, borowików i koźlarzy.
10. Przedbórz i lasy na południu województwa
Pierwszą dziesiątkę zamykają okolice Przedborza. To kierunek nieco bardziej oddalony od Łodzi, ale często pojawiający się w dyskusjach grzybiarzy. W relacjach zbieraczy Przedbórz wymieniany jest obok Grotnik, Aleksandrowa Łódzkiego, Łasku, Rossoszycy czy Zduńskiej Woli jako jeden z rejonów, w których pojawiały się udane zbiory.
Atutem jest przede wszystkim rozległość terenów leśnych, dzięki czemu łatwiej odejść od najbardziej uczęszczanych miejsc. Czego można szukać: borowików, podgrzybków, maślaków i koźlarzy.
Gdzie jeszcze warto sprawdzić?
TOP 10 nie wyczerpuje grzybiarskiej mapy województwa. W 2026 roku dobre meldunki napływały również z Piątku, gdzie jeden ze zbieraczy informował o trzech kilogramach złotoborowików po około 2,5 godziny w lesie.
Grzyby pokazywali także mieszkańcy okolic Kutna, Brzezin, Skierniewic i Huty Zborowskiej. Na uwagę zasługują ponadto Gałków Mały i okolice Koluszek, Lasy Swędowskie oraz Las Bukowy w rejonie Brzezin. Te lokalizacje również regularnie trafiają do zestawień polecanych miejsc na grzybobranie.
Ranking AI nie oznacza gwarancji pełnego kosza
Trzeba podkreślić jedną rzecz: nie istnieje miejscówka, która zagwarantuje grzyby każdego dnia. choćby kilkanaście kilometrów różnicy może oznaczać zupełnie inne warunki. Najlepszym przykładem jest wrześniowa wyprawa w rejon Aleksandrowa Łódzkiego. W Prawęcicach było mnóstwo grzybiarzy zwabionych wcześniejszymi doniesieniami o zbiorach.
W pobliskim Lesie Bełdowskim efekt był mizerny. Tymczasem po przejechaniu w kierunku Przykony udało się w ciągu około godziny napełnić wiaderko. Dlatego przed wyjazdem najlepiej sprawdzić relacje opublikowane tego samego dnia lub maksymalnie dzień wcześniej. Informacja sprzed tygodnia może być już kompletnie nieaktualna.
Jedziesz na grzyby? O tym trzeba pamiętać
Lasy Państwowe przypominają przede wszystkim o zbieraniu wyłącznie gatunków, które potrafimy bezpiecznie rozpoznać. Nie powinno się zabierać bardzo młodych owocników, ponieważ nie mają jeszcze wszystkich cech umożliwiających prawidłowe oznaczenie gatunku. Grzyby najlepiej wkładać do przewiewnego koszyka, a nie plastikowej reklamówki.
Trzeba również pamiętać, iż zbiór jest zabroniony m.in. w rezerwatach oraz na innych obszarach objętych odpowiednimi ograniczeniami. A przede wszystkim warto pamiętać o starej zasadzie grzybiarzy: najlepsze miejsce to często nie to, które wskazuje internet, ale las położony kilka kilometrów dalej, do którego pozostali zbieracze jeszcze nie zdążyli dotrzeć.







