Afrykański gatunek w woj. łódzkim. To nie koniec ważnych informacji

4 godzin temu

Baby boom w Zoo Borysew

Wraz ze zbliżającą się wiosną pojawiają się coraz bardziej optymistyczne wiadomości. Nie tylko za oknami widać oznaki zblizajacej się wiosny. Czuć ją także zapanowała także w jednej z popularnych atrakcji turystycznych w województwie łódzkim gdzie zapanowała radosna atmosfera. W Zoo Borysew trwa prawdziwy baby boom.

- Wiosna w Zoo Borysew upływa pod znakiem radosnych narodzin. W ciągu zaledwie kilku tygodni na świat przyszły: oryks, jałówka watusi, pięć kangurków, gibon białoręki oraz bliźnięta tamarynki złotorękiej. To prawdziwy baby boom, który cieszy zarówno opiekunów, jak i odwiedzających. - informuje zoo.

Jedną z największych gwiazd ostatnich dni jest jałówka watusi – córka Kristiny, która przyjechała do ogrodu z Niemiec, oraz Echo z Czech. Jej mama ma już spore doświadczenie w macierzyństwie i wydała już na świat kilka młodych, które dziś mieszkają w różnych europejskich ogrodach zoologicznych.

Maluch od pierwszych dni zaskakuje opiekunów swoją samodzielnością i spokojnym charakterem. Jak podkreślają pracownicy zoo, młoda jałówka świetnie radzi sobie sama – potrafi choćby sama wejść do domku, aby się ogrzać.

czytaj także: System kaucyjny. Ta sieć chwali się, iż ma najwięcej butelkomatów. Klienci oddali tam ponad 50 mln opakowań

Watusi to afrykańskie bydło, którego nazwa wywodzi się od plemienia Tutsi (Watusi), które je udomowiło. Zwierzęta te słyną z imponujących rogów, ich rozpiętość została wpisana do Księga rekordów Guinnessa i może osiągać choćby 2,5 metra. Co ciekawe, mimo swoich rozmiarów rogi nie są ciężarem, mają strukturę przypominającą pumeks, a przepływająca przez nie krew ulega schłodzeniu, co pomaga zwierzętom regulować temperaturę ciała.

Dużo euforii przyniosły także narodziny kangurów. Na wybiegu pojawiło się aż pięć młodych. Początkowo maluchy spędzały większość czasu w torbach swoich mam, jednak z każdym dniem coraz śmielej wychodzą na zewnątrz i poznają otoczenie. Dla odwiedzających to niezwykła okazja, by obserwować, jak z dnia na dzień nabierają odwagi i samodzielności.

Ważnym wydarzeniem dla ogrodu jest również narodziny młodego oryksa. Oryks szablorogi należy do gatunków zagrożonych wyginięciem, dlatego każde kolejne młode ma ogromne znaczenie dla ochrony populacji. Stado w Borysewie liczy w tej chwili 13 osobników, co stanowi istotny wkład ogrodu w działania na rzecz ochrony tego gatunku.

Baby boom nie ominął również małp. W stadzie tamarynek złotorękich pojawiły się bliźnięta. Na razie trudno określić ich płeć, ponieważ większość czasu spędzają wtulone w mamę i podróżują na jej plecach.

Radosne chwile przeżywa także rodzina gibonów. Gibon białoręki o imieniu Gibcio doczekał się młodszego rodzeństwa. Trzyletni brat z dużym zainteresowaniem obserwuje nowego członka rodziny. Opiekunowie podkreślają, iż w obu stadach widać ogromną troskę – wszystkie małpy czule opiekują się najmłodszymi.

Nowi mieszkańcy zoo już teraz przyciągają uwagę odwiedzających i sprawiają, iż wiosna w ogrodzie zoologicznym zapowiada się wyjątkowo radośnie.

Idź do oryginalnego materiału