(artykuł Stanisława Wcisły(1930-2022) opublikowany w 1996 roku w Głosie Tymbarku Nr 27)
Tymbarskie Spółdzielnie…
Jedna ze spółdzielczych zasad: … mieć uśmiech dla wszystkich i każdemu starać się w miarę możliwości pomóc…
…Nie wolno zapomnieć nam, iż jeszcze przed wybuchem II wojny światowej Tymbark znany był szeroko, jako miejscowość o potężnym działaniu spółdzielczym. Wielu też znanych autorytetów naukowych z zakresu ruchu spółdzielczego, jak np. prof. Stefan Inglot, prof. Franciszek Bujak czy prof. Józef Gajda, nazywali Tymbark drugim Liskowem. (Lisków to wioska w Wielkopolsce, która w okresie międzywojennym znana była jako wzorowa wieś spółdzielcza, rozwijająca się z inicjatywy księdza Blizińskiego. Dzięki zorganizowanym tam spółdzielniom znacznie podniósł się dobrobyt ludności oraz wzrosła jej kultura.
Spółdzielcy wznieśli tam również Dom Ludowy, zorganizowali średnią szkołę rolniczą oraz utworzyli wzorowy sierociniec.)
Tymbark szedł podobną drogą i gdyby nie przeszkody spowodowane wybuchem wojny i stanem okupacyjnym, a następnie nową polityką władz PRL, mógłby z powodzeniem rywalizować z Liskowem.
Tymbark może więc być dumny ze swej działalności spółdzielczej, gdyż na tym polu zrobił bardzo wiele i ślady tej działalności widoczne są do dzisiaj. Warto więc chociaż pokrótce przypomnieć okres tej prężnej działalności miejscowych spółdzielców, dzięki którym mamy również to, co istnieje aktualnie.
Spółdzielczość to ruch społeczno-gospodarczy powstały w połowie XIX wieku, jako ruch samoobrony przed wyzyskiem posiadaczy kapitału.
Również i w Tymbarku spółdzielczość, jaka się tu rodziła, miała ten sam cel na uwadze. Był to bowiem w owym czasie jedyny sposób na podniesienie z nędzy tutejszego społeczeństwa.
Pierwsze próby ruchu spółdzielczego na terenie Tymbarku wprowadził ks. Szymon Kumorek oragnizując Kółko Rolnicze w 1896 r.
Tak więc możemy śmiało powiedzieć, iż spółdzielczość na terenie Tymbarku istnieje już od stu lat.
Niestety, działalność tego Kółka nie trwała długo. Ludność bowiem nie była jeszcze na tyle uświadomiona i wyrobiona społecznie.
Dopiero w 1905 roku, również dzięki księdzu Kumorkowi, powstała nowa spółdzielnia, pod nazwą Kasa Raiffeisena, która znana była później powszechnie jako Kasa Stefczyka (Franciszek Stefczyk – działacz spółdzielczości założył w 1890 roku pierwszą na ziemiach polskich wiejską spółdzielnię oszczędnościową-pożyczkową na wzór Raiffeisena).
Naczelnym hasłem tej spółdzielni było: miejscowy pieniądz na miejscowe potrzeby. Ten rodzaj spółdzielni został zaakceptowany przez tutejsze społeczeństwo, które widząc pozytywne skutki tej formy gospodarowania zaczęło się przekonywać co do roli spółdzielczości.
Trzeba tu podkreślić duży wpływ miejscowych księży, którzy w rozwój spółdzielczości włożyli dużo pracy, a szczególnie ksiądz Kumorek i ksiądz Szewczyk.
W Kronice Parafialnej (T. II. s. 38-39) czytamy (wpis ks. Szewczyka):
„…Dlatego prosili mnie najpierw mieszkańcy Podłopienia, abym im założył „Kółko Rolnicze” i sklep. Uległem prośbom, bo uważałem sobie to za opus misericordiae et caritatis”. Założyłem więc „Kółko Rolnicze” i sklep dla Jasnej Podłopienia d. 3 czerwca 1917 r. z tą myślą, iż będę je prowadził przez czas najcięższy.
Założyłem nie w Tymbarku tylko w Podłopieniu dlatego, iż po doświadczeni u zrobionym przez księdza Kumorka bałem się terenu tymbarskiego…
Mimo strat, nędznego lokalu sklep szedł dobrze i oddawał wielkie usługi ludności.
Widząc to mieszkańcy innych gmin prosili mnie, aby im założyć kółka i sklepy. Założyłem więc w Zamieściu, prowadził ks. Piotr Kołacz, a w Tymbarku wskrzesiłem dawniejsze Kółko Rolnicze w r.1918….
W r. 1919 połączyliśmy sklepy tych kółek (trzech) w jeden pod nr 6 w pobliżu kościoła, naprzeciw wyjścia z plebanii na gościniec idący przez Tymbark”.
Tak więc działacze ruchu ludowego postawili na spółdzielczość w samym Tymbarku i jego okolicach.
Z ważniejszych wydarzeń w rozwoju spółdzielczości (poza w/w kółkami rolniczymi oraz Kasą Stefczyka) wymienić należy:
- Powstanie w 1927 r. Spółdzielni Mleczarskiej.
Jako głównych założycieli tej spółdzielni wymienić należy takich działaczy jak: Franciszek Bubula, Jan Macko, ks. Józef Szewczyk i Karol Turski. - Zorganizowanie na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych Kółka Rolniczego, którego zadaniem było krzewienie oświaty rolniczej, rozprowadzanie nawozów mineralnych, drzew owocowych oraz prowadzenie sklepu z towarami mieszanymi (sklep spożywczo-przemysłowy).
- Powstanie w 1935 roku Podhalańskiej Spółdzielni Owocarskiej (zwanej krótko Owocarnią), której głównym inicjatorem i organizatorem był inż. Józef Marek. Spośród najbardziej aktywnych działaczy przy organizowaniu tej spółdzielni wymienić należy: Franciszka Bubulę, Jana Macko, Zofię Turską, dra Józefa Macko, Władysława Kuca, Józefa Kulpę, Michała Kapturkiewicza, Jana Wydrę i ks. Andrzeja Bogacza.
- Powstanie w roku 1936 Spółdzielni Rolniczo-Spożywczej, przekształconej później w Spółdzielnię Rolniczo-Handlową „Skiba” (spadkobiercą której jest obecna Gminna Spółdzielnia „Samopomoc Chłopska”).
W jej organizację i początkowe prowadzenie najbardziej zaangażowani byli tacy działacze jak: Józef Hladkulik, Andrzej Kasprzyk, mgr Józef Kulpa, Franciszek Ociepka, Piotr Natanek, Michał Kapturkiewicz, Władysław Skrzeszewski, Jan Surdziel.
Okres II wojny światowej i gospodarka okupacyjna hamuje wprawdzie ruch spółdzielczy, ale nie przerywa jego działalności.
Natomiast zaraz po odejściu okupanta ruch spółdzielczy nabiera nowych sił i z jeszcze większym impetem się rozwija.
Poza istniejącymi już spółdzielniami powstają nowe, jak: Spółdzielnia Zdrowia, Spółdzielnia Obrotu Zwierzętami Rzeźnymi oraz Spółdzielnia Wyrobu Materiałów Budowlanych.
W roku 1948 rozpoczyna się nauka w Spółdzielczym Liceum Przetwórstwa i Handlu Ogrodniczego II stopnia, którego zadaniem było kształcenie przyszłych kadr kierowniczych dla instytucji spółdzielczych.
Niestety, zapał spółdzielców tymbarskich został gwałtownie ostudzony przez wprowadzenie nowej polityki państwowej. Instytucje spółdzielcze zostają upaństwowione, jak Podhalańska Spółdzielnia Ogrodnicza i Spółdzielcze Liceum Przetwórstwa i Handlu Ogrodniczego, albo przechodzą do jednostek centralnych (Spółdzielnia Rolniczo-Handlowa „Skiba” i Spółdzielnia Wyrobu Materiałów Budowlanych przejęte zostały przez Centralę Rolniczą „Samopomoc Chłopska”, a Spółdzielnia Obrotu Zwierzętami Rzeźnymi przeszła pod zarząd Centrali Mięsnej). Spółdzielnia Zdrowia została rozwiązana a jej wyposażenie przeszło na rzecz Przychodni Zdrowia.
Tak więc Tymbark, jako wspaniały ośrodek życia spółdzielczego został planowo zlikwidowany, tak jak Lisków i wiele innych spółdzielczych ośrodków.
Trudno się więc dziwić, iż ruchowi spółdzielczemu ciężko powrócić do dawnych form i dawnego rozmachu.
Żyjemy wprawdzie w innych warunkach, jednakże zasady spółdzielczości winniśmy rozwijać nadal, na miarę dzisiejszych możliwości.
A szczególnie dbać o to, co w idei spółdzielczości było najważniejsze – o atmosferę wzajemnej życzliwości i uprzejmości.
Po prostu – mieć uśmiech dla wszystkich i każdemu starać się w miarę możliwości pomóc.
Stanisław Wcisło
budynek Gminnej S w Tymbarku, rys.Jana Platy 



